To najlepsze, co może istnieć — możesz zabrać pięć osób i możesz ją zmusić do prac, których żadne inne auto ani człowiek nie podoła. Z kolei Lambo jest tylko dla dwóch osób: na przejażdżkę nawet twoja rodzina nie może pojechać; to śmieć, bo nie nadaje się do codziennego użytku ani do prostych zadań. Toyota jest lepsza — poza tym tania i skuteczna; Lambo jest koszmarnie drogie i nie daje dobrego serwisu. To śmieć — co tam jest w środku, że jest tak drogi, złoto, diamenty czy silnik z banknotów? Podkreślam, to bezużyteczny śmieć.