Pierwsze wrażenie na ulicy
Lexus UX robi wrażenie dopracowaną sylwetką i aurą „premium”, która przyciąga wzrok bez większego wysiłku, jakby mówił: tu liczy się styl i komfort. Z kolei Mazda CX-30 stawia na płynne proporcje i sportowe akcenty, wyglądając bardziej uniwersalnie, jak samochód, który nie boi się ani miejskiego zgiełku, ani weekendowej ucieczki za miasto. Oba auta mają swoje własne języki projektowe, więc wybór zaczyna się od tego, czy chcesz się wyróżniać elegancją, czy raczej subtelną dynamiką. To pierwsze spojrzenie często decyduje, kto wsiądzie do którego modelu na dłużej.